WYDARZENIA ORGANIZATORZY WYDAWNICTWA GALERIA KONTAKT

patroni medialni:


Sidła opieki zagranicznej

fragment książki Władysława Grabskiego ''Dwa lata pracy u podstaw państwowości naszej''

fragment rozdziału IV. Sidła opieki zagranicznej

(...) Zdając sobie sprawę z tego, do jakiego stopnia Anglicy na ogół nas nie rozumieli, od razu odczułem, że dopuszczenie do zainstalowania się w Polsce misji finansowej angielskiego wiceministra skarbu Younga1 było błędem. Misję tę zastałem w pełni pracy przy obejmowaniu przeze mnie władzy. Przybycie do Polski misji ekspertów finansowych z byłym wiceministrem skarbu Youngiem na czele nastąpiło przy ministrze Kucharskim na skutek nalegań naszego posła w Londynie2 jeszcze za czasów gabinetu Sikorskiego. Była to misja ludzi wytrawnych i rozumnych, ale polityków angielskich przede wszystkim.

Bardzo wiele osób nie zdawało sobie z tego sprawy i nie zdaje po dziś dzień. Charakter tej misji przeczułem od razu, a dalszy bieg rzeczy tylko mnie w tym utrwalił.

Podczas gdy kraj cały wił się w bólach spowodowanych nieustannym spadkiem katastrofalnym marki, bólach, które doprowadziły do tragicznych zajść krakowskich, eksperci angielscy nie dawali żadnych rad i wskazówek, jak opanować sytuację; ich rady były na dalszą metę. Mówili, że reformy walutowej przeprowadzać na razie nie można, że trzeba postępować ostrożnie. Zalecali waloryzację podatków, którą Kucharski przeprowadził. Ostrzegali przed waloryzacją kredytów. Radzili przerzucenie różnych ciężarów państwowych na samorządy. Przede wszystkim wskazywali na to, że za dużo wydajemy na armię. Mówili oni to istotnie dyskretnie, dyplomatycznie, ale jasne było, że chcąc iść śladami ich rad, musielibyśmy z wielu rzeczy bardzo istotnych zrezygnować. Co do pożyczki zagranicznej zaznaczyli, że się stanie ona możliwa dopiero, gdy zagranica nabierze do nas zaufania, a to ostatnie nastąpić może dopiero wtedy, gdy będziemy dobrym radom posłuszni. Przyłączali się oni przy tym do tego poglądu, że bez pożyczki zagranicznej jako rezerwy do reformy walutowej przystępować nie należy.

Co powinno było nastąpić w myśl rad misji angielskiej? Przede wszystkim powinniśmy byli do wyższych urzędów naszych zaprosić szereg angielskich urzędników ekspertów, dobrze płatnych z naszej kasy. Byliby to ci Anglicy, którzy właśnie wtedy wycofali się z Egiptu. Następnie powinniśmy byli bardzo ograniczyć wydatki na wojsko, a szkolnictwo powinniśmy byli oddać samorządom i w ten sposób miało nam się udać zrównoważyć budżet oparty na marce, a markę powinniśmy byli wtedy stabilizować, co właśnie wydawało się najbardziej wątpliwe i na co rady skutecznej oni nie dawali. O ile jednak byśmy dłuższy czas znosili cierpliwie opiekę zaproszonych przez nas ekspertów, mieliśmy dostać po pewnym czasie pożyczkę, oczywiście na cele gospodarcze, by czasem nasz budżet wojskowy nie mógł być dzięki tej pożyczce powiększony. (...)

Seminarium w Rzeszowie
21 stycznia 2005 r. w Wyższej Szkole Informatyki i...


Uroczystości w Kutnie
Dnia 17 grudnia 2004 roku, podczas uroczystości z okazji...


Konferencja naukowa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
Konferencję organizuje Instytut Historii oraz Instytut Socjologii K.U.L.


Uroczysta msza święta w katedrze i odsłonięcie tablicy pamiątkowej
11 listopada 2004 r. o godz. 10.00 w Bazylice...


Konferencja na Uniwersytecie Wrocławskim
Dnia 5 listpada 2004 roku odbędzie się na Uniwersytecie...


Stronę
prowadzi i redaguje
WSIiZ w Rzeszowie